Powiedziałeś, że jestem najlepszą rzeczą, jaka ci się kiedykolwiek przytrafiła

Ander Burdain


Użyłeś czasu przeszłego. Ciągle sobie o tym przypominam. Ostatniego dnia wziąłeś mnie w ramiona i powiedziałeś: „Byłeś najlepszą rzeczą, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła”.

Chciałem wpaść miłość od tak dawna jak pamietam. Pragnąłem być kochanym nieodwołalnie, być czyimś kimś, czuć, że nie jestem już sam. Przypuszczam, że myślałem, że zacznie się to od iskier, chwili światła, czegoś nagłego i zatrzymującego się. Coś zburzyłoby mój świat. Ale tak się nie stało, kiedy się w tobie zakochałem. Nie, powoli się w tobie zakochałem. To była seria chwil i wspomnień tak pozornie nieistotnych, że nigdy nie mógłbym wiedzieć, co się ze mną dzieje. Ale to się stało. Zakochałem się w Tobię.

To było przerażające, ale nigdy w życiu nic nie wydawało mi się tak naturalne. Przywróciłeś mnie do życia, jak uderzenie pioruna o długim czasie działania prosto w samo serce mnie. Myślę, że dlatego czułem się, jakbym został nieodwracalnie odrętwiały, kiedy nie mogłem już kochać. Nie, odrętwienie nie jest właściwym słowem. Czy jest takie słowo, które opisuje uczucie jakby przez ciebie została rozerwana gigantyczna dziura, a jednocześnie czujesz, że jesteś zbudowany z kamienia?

Mógłbym cię obserwować godzinami; Uwielbiałem patrzeć, jak się ruszasz. Kochałem twoje ręce; jak się czuli, kiedy kładłaś je na mojej twarzy, żeby mnie pocałować, lub kiedy sięgałeś po moje na ulicy. Kochałem twoje ramiona; jak się czuli, gdy wciągałeś mnie w nie zza prześcieradła lub gdy od niechcenia owijałeś jedną wokół mojej talii w barze. Kochałem twój śmiech; był jak kolorowe plamy w odcieniach szarości i był to najlepszy dźwięk, jaki kiedykolwiek słyszałem. Kochałem twoje usta; jak oni wpadali w szeroki uśmiech, kiedy miałeś sztuczkę w rękawie, albo jak całowali mnie w ramię, kiedy spałem, delikatne, ale wystarczająco stanowcze, by dać mi znać, że tam jesteś.


Kiedyś napisałem do ciebie list. Wymieniłem wszystkie powody, dla których cię kochałem. Każdy z nich był prawdziwy. Jest o wiele więcej rzeczy, które w tobie kochałem, tak wiele, o których nie mogę ci teraz powiedzieć. Podpisałem ten list„Cała moja miłość, zawsze”.Czy mówiłem ci kiedyś, że w ten sposób moi dziadkowie podpisali wszystkie listy? Czy mówiłem ci kiedyś, że zachowuję te słowa, trzymając je dla osoby, która będzie mnie zawsze kochać? Dałem ci je, bo myślałem, że jesteś moją osobą. W końcu byłeś moim ulubionym.



Ale użyłeś czasu przeszłego.


jabyłnajlepsza rzecz, jaka ci się kiedykolwiek przytrafiła. Miałeś to na myśli, kiedy to powiedziałeś. Myślę, że to najbardziej boli w tym krótkim, słodkim stwierdzeniu. Nie próbowałeś walczyć o mnie, walczyć o nas.

To był moment, w którym wiedziałem, że to nasz ostatni dzień. Byłem już w twojej przeszłości, kiedy patrzyłem, jak wyjeżdżasz z mojego podjazdu, zabierając ze sobą moją przyszłość.