Tak mówi o tobie liczba osób, z którymi spałeś

Kiedy ponownie oglądam odcinki Sex and the City po raz milionowy, trafiam na epizod, w którym Miranda boryka się z chlamydią i lekarz radzi jej, aby skontaktowała się z byłymi partnerami.


Zaczyna więc spisywać listę wszystkich mężczyzn, z którymi spała (których oczywiście pamięta), a jej liczba sięgała lat czterdziestych.

Teraz, rok lub dwa temu, moja szczęka opadłaby i osądziłbym z niej piekło. 40 mężczyzn !!? To wielu mężczyzn, na których można się otworzyć, zarówno dosłownie, jak iw przenośni. Zgodziła się nawet Miranda, która zażartowała, pytając, jak miała wystarczająco dużo czasu, by zrobić tych wszystkich mężczyzn i zdobyć dyplom prawniczy.

Ale w ciągu ostatnich kilku tygodni kwestionowałem moją własną liczbę partnerów seksualnych i zastanawiałem się, „ilu to za dużo?”

Spędziłem wiele godzin na myśleniu o swoim numerze i omawianiu go z przyjaciółmi. Większość moich znajomych mówi, kogo to obchodzi? Tak długo, jak jesteś bezpieczny, pieprzyć kogo chcesz.


To proste, ale z dużą liczbą wiąże się wielkie piętno społeczne.



Samantha, najbardziej ryzykowna z całej czwórki, spała z 41 mężczyznami i 1 kobietą w serialu, a to tylko w serialu (kiedy miała już późne 30 lat). Możemy więc sobie wyobrazić, że jej liczba jest nawet większa niż tych 42 osób. Chociaż wcale jej to nie obchodzi i czuje się dobrze ze swoją seksualnością… jej przyjaciele i my jako widzowie ją oceniamy.


Carrie, która opowiada i spała z tyloma mężczyznami, ilu ma buty, mówi: „Jeśli jesteś 30-letnią kobietą mieszkającą na Manhattanie i odmawiasz osiedlenia się i jesteś aktywna seksualnie, nieuniknione jest, że będziesz się spierać pewną liczbę partnerów ”.

Zaczynam patrzeć na swój własny numer i zastanawiam się, czy jeśli jeszcze będę w wieku Mirandy, w wieku 30 lat, będę jeszcze singlem, mój numer może bardzo przypominać jej.


Cieszę się, że mam 20 lat, zaczęłam uprawiać seks jako nastolatka, a niedawno osiągnęłam liczbę dwucyfrową. Osiągnięcie tych dwucyfrowych cyfr było dla mnie traumatyczne. Zapłaciłem mojemu terapeucie wizytę traumatyczną.

Czy spałem za dużo? Czy otworzyłem się zbyt szybko?

Więc napisałem listę. Okropna lista, której prawie każda kobieta unika pisania. A moje skomponowanie zajęło mi tylko kilka minut; 5 chłopaków, 2 facetów, z którymi się umawiałam, 3 znajomych z korzyściami. Ani jednej przygody na jedną noc. I od razu, gdy tylko osiągnę wartość dwucyfrową (10 w ciągu 5 lat), pomyślałem… czy jestem dziwką?

Potem ponownie obejrzałem ten odcinek i zastanawiałem się, czy mogę być jak Miranda (jestem prawie pod każdym innym względem). Siedząc w jej trzydziestce i zapisując czterdziestkę? Zakładając, że uprawia seks od 16 roku życia, spała z 3 mężczyznami rocznie. W moim tempie, jeśli nie wyjdę za mąż, zanim skończę 30 lat, byłbym tam z nią.


Jest film z Anną Faris pt. „Jaki jest mój numer”, w którym kobieta czyta artykuł, że jeśli śpisz z więcej niż 20 mężczyznami, trudniej będzie znaleźć partnera na całe życie. Więc zamiast mieć ponad 20 lat, szuka wszystkich swoich byłych partnerów seksualnych, aby sprawdzić, czy jest jeden facet, z którym przeoczyła przyszłość.

We wcześniejszej scenie wszyscy jej przyjaciele grają w grę, w której zapisują numer swojego partnera seksualnego i kładą go na środku stołu. Wtedy odgadują, do kogo należy. Wszyscy przyjaciele oceniali jedną lub dwie dziewczyny, które miały ponad ośmiu mężczyzn.

Cóż, nie jestem w późnych latach dwudziestych lub wczesnych trzydziestych, tak jak te kobiety, a skończyłem już niż ładna, mała liczba ośmiu.

Jeśli zaczniesz uprawiać seks, gdy masz 16 lat, umawiasz się na randkę i zdarza się, że nie wylądujesz na swoim księciu z bajki, ta mała liczba nie pozostawia wiele miejsca na błędy.

Jednak największym pytaniem jest to, kogo to kurwa obchodzi? Moi przyjaciele najwyraźniej nie. W tej chwili najwyraźniej nie. A według facetów, z którymi byłem, najwyraźniej tego nie robią (i nawet nie pytają).

Teraz wielu z was może powiedzieć: „cześć, czy nie zauważyliście, że jedynym powodem, dla którego Miranda sprawdzała swój numer, było zakażenie chlamydią”. To dobry powód, żeby się tym przejmować. Zgadzam się, to dobry powód. Ale są szanse, że nawet jeśli śpisz tylko z kilkoma wybranymi osobami, możesz być 1 na 4 osoby, które zachorują na chorobę przenoszoną drogą płciową w swoim życiu. STI nie dyskryminuje, więc nie myśl, że jesteś kimś wyjątkowym.

Więc jeśli zdejmiemy ze stołu choroby przenoszone drogą płciową, kto mówi, że nie mogę spać z kimkolwiek chcę? Kto powiedział, że nie mogę zebrać swojego numeru jak Samantha? Lub powoli dodawaj 3 rocznie, jak Miranda?

Albo jeszcze lepiej, dlaczego mój numer ma znaczenie? Dlaczego społeczeństwo ma to znaczenie?

Niezależnie od tego, czy spałeś z 30, 60 czy nawet 100 osobami, nie zmienia to tego, kim jesteś jako osoba. To śmieszne, że niektórzy partnerzy seksualni mają nawet piętno.

Bo pod koniec dnia, kogo to obchodzi, ilu się pieprzysz? Żałuję, że nie wiedziałem o tym, zanim wydałem pieniądze na mojego terapeutę.

Przeczytaj to: 22 Instagramy, które doskonale podsumowują życie każdej pijanej samotnej dziewczyny Przeczytaj to: 12 osób natychmiast dzieli się czerwonymi flagami, które mieli na pierwszej randce Przeczytaj to: Eksperyment: wróciłem do mojego byłego chłopaka, który oszukiwał i tak się stało